Jeffree Star Skin Frost Siberian Gold – kultowy kosmetyk?

Witajcie!

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją rozświetlacza, który podbija serca amerykańskiego rynku kosmetycznego. Po obejrzeniu setki filmików na Youtube zdecydowałam się na zakup tego produktu (sklep Minti Shop, cena 139 zł). Czy rzeczywiście jest wart całego zamieszania, które ma miejsce od dłuższego czasu?

IMG_20170414_193537

IMG_20170414_193505

Produkt przychodzi do nas w różowym opakowaniu. Na pudełku znajdują się podstawowe informację, a między innymi to, że jest to produkt wegański, nie testowany na zwierzętach. Na stronie producenta możemy się dowiedzieć takich informacji jak:

  • Na skórze tworzy efekt tafli.
  • Może być używany na mokro lub na sucho, w zależności od tego jak intensywny efekt chcemy uzyskać.

IMG_20170414_193446

Sama bardzo długo zastanawiałam się nad odcieniem, który powinnam wybrać. W gamie kolorystycznej jest ich sporo. Z racji tego, że zbliża się lato postanowiłam kupić „chłodne złoto”. Według mnie odcień bardzo uniwersalny.

IMG_20170414_193657

Powiem Wam, że na początku przestraszyłam się trochę tego rozświetlacza. Wiedziałam, że tworzy na buzi mocny „glow”, ale nie spodziewałam się, aż takiego efektu. Musiałam trochę sama go wyczuć i zobaczyć jak się z nim pracuje. Dla mnie najlepiej się sprawdza wklepywany na mokro palcami. Daje wtedy niesamowicie piękną taflę.

IMG_20170414_193413

Podsumowanie:

Uważam, że nie jest to produkt dla każdego. Jeżeli ktoś lubi subtelne rozświetlenie to kosmetyk ten zdecydowanie się u niego nie sprawdzi. Czytałam, że ponoć formuła tego produktu nieco się zmieniła w stosunku do poprzedników np. koloru „Ice Cold”. Podobno jest teraz bardziej suchy. Co prawda nie posiadam (na razie) wspomnianego odcienia, jednak uważam, iż trochę jest w tym prawdy. Nie zmienia to faktu, że ja kocham ten rozświetlacz i używam go niemal codziennie. Niedługo pewnie w mojej kosmetyczce wylądują również pomadki płynne od Jeffree Star, na które poluję już od dłuższego czasu 🙂

A jakie są Wasze odczucia? Piszcie w komentarzach!

Daria

IG: coconeyla

Spring time!

Witajcie!

Nareszcie pogoda dopisała, terminy się zgrały i byłam w stanie zrobić nową sesja na bloga. Ostatnie tygodnie na uczelni są bardzo ciężkie, więc z czasem jest kiepsko. Oczywiście nie ma się co załamywać, kiedy za oknem jest taka piękna pogoda. W dzisiejszym kwietniowy poście zaprezentuje Wam stylizacje idealną na wiosenna pogodę w wersji nieco eleganckiej, ale przełamaną creepersami.

SONY DSC

SONY DSC

 

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

SONY DSC

Fot. Adrian Misiołek

  • Żakiet – H&M
  • Bluzka – Mango
  • Spodnie – Zara
  • Buty – Deezee
  • Okulary – No name
  • Zegarek – Cluse

Co sądzicie o takim połączeniu? Czekam na Wasze komentarze!

Daria

IG: coconeyla